Bratanki na boisku

 

Futbol jest jednym z podstawowych elemntów tożsamości zarówno Polaków jak i Węgrów. Jedni i drudzy uważają się za narody z bogatą tradycją w tym sporcie. Z okazji EURO 2012 staramy się przedstawić te przełomowe wydarzenia, drużyny, szkoleniowców i piłkarzy, dzięki którym możemy dziś bez wahania stwierdzić, że bratankowie przyjaźnią się nie tylko przy szklance czy szabli, ale także i na murawie boiska. 

 

 

Kto nie zna nazwisk Deyny albo Puskása, nie słyszał o Złotej Jedenastce albo Reprezentacji Polski z lat 70? Za to niewiele osób zdaje sobie sprawę, jak wiele wspólnych, polsko-węgierskich wydarzeń i epizodów futbolowych miało miejsce w ostatnim stuleciu. Chwile te, nawet jeśli nie zmieniły historii, to zagrały istotną rolę w  ewolucji polskiej i węgierskiej piłki nożnej. Przykładowo, futbol węgierski zaczął się instytucjonalizować kilkadziesiąt lat wcześniej niż polski. I Węgrzy pojawili się by pomóc, kiedy nad Wisłą rodził się futbol zorganizowany.  Od tego czasu raz wspólnie, a raz do różnych bramek, mogliśmy przeżywać wzloty i upadki w historii piłki nożnej obu narodów. Podobnie, jak wielkie wydarzenia historyczne wyznaczają nowe tory dziejom, tak i w futbolu pojawiają się mecze o przełomowym znaczeniu. Zdarzało się, że sytuacja międzynarodowa, wojna albo rządzący system totalitarny, odbijały swe piętno na turnieju sportowym. I nawet wtedy braterstwo między piłkarzami pozostawało bez zmian.

 

Pierwszy międzynarodowy występ reprezentacji Polski

 22es

 

Mecz tuż przed wybuchem wojny